piątek, 31 stycznia 2014

Królowa Bona

Bona Sforza d’Aragona – Królowa Polski, żona Zygmunta Starego. Spadkobierczyni pretensji do Królestwa Jerozolimy od 1524.

Postać niewątpliwie ciekawa. Matka króla Zaygmunta II Augusta. W 1527 roku, w wyniku upadku z konia, królowa przedwcześnie urodziła swego drugiego syna Olbrachta, który zmarł w dniu narodzin (kto normalny jeździ na koniu, będąc w ciąży?!). Po tym wydarzeniu królowa nie mogła mieć więcej dzieci. Bona, chcąc zapewnić ciągłość dynastii Jagiellonów na tronie polskim, postanowiła zmusić szlachtę i magnatów do koronacji jedynego syna, małoletniego Zygmunta Augusta, co odbyło się w 1529 roku, jeszcze za życia jego ojca (tzw. elekcja vivente rege).

Od samego początku Bona niechętna była małżeństwu jej syna z Barbarą Radziwiłłówną. za co była później bezpodstawnie posądzana przez niektórych o otrucie przedwcześnie zmarłej synowej.

Królowa Bona zakończyła swoje życie również przez otrucie, którego dokonał zaufany dworzanin Jan Wawrzyniec Pappacoda.

Opinie o królowej były podzielone. Jedni zwracali uwagę na jej zasługi, drudzy zarzucali jej intryganctwo, chciwość, przekupstwo, oskarżając ją nawet o trucicielstwo. Obdarzona była nieprzeciętną inteligencją, była dumna i bezwzględna wobec możnych, broniła biednych i słabych przed uciskiem. Była skryta, skłonna do obrażania się, łatwo ulegała chorobliwym wybuchom gniewu. W oczach nienawidzącej jej opozycji, w wyniku nieprzychylnej jej propagandy habsburskiej stała się symbolem zła, gubiącego Polskę.


Dzięki niej również na polskie stoły trafiło wiele nieznanych wcześniej warzyw, tzw. włoszczyzna: pomidory, kalafior, karczochy, fasola szparagowa, brokuły, kapusta, marchew, sałata czy szpinak. Również dzięki niej w Polsce pojawiły się makarony włoskie i przyprawy korzenne, które królowa uwielbiała. Wraz z przybyciem Bony wzrosło też spożycie wina.





Źródła: wikipedia.org

Elżbieta Batory

Elżbieta Batory - ur.7 sierpnia 1560 r. w Nyírbátor (czyt. Nijirbator), zm. 21 sierpnia 1614 r. w Čachticach (czyt. Czochticoch). Księżna węgierska zwana Krwawą Hrabiną z Čachtic (czyt. Czahtic). 

Elżbieta Batory jest siostrzenicą króla polskiego Stefana Batorego. Nazywana jest najsłynniejszą seryjną morderczynią w historii Węgier i Słowacji. Nazywana czasami "wampirem z Siedmiogrodu" (Siedmiogród to kraina historyczna położona na Wyżynie Siedmiogrodzkiej w centralnej Rumunii, inaczej Transylwania).


Więzy pokrewieństwa łączy ją jednak nie tylko z królem Polski Stefanem Batorym, ale też z ludźmi cierpiącymi na epilepsję czy różne choroby psychiczne, co było zapewne skutkiem ciągłych małżeństw pomiędzy członkami tamtejszych możnych rodów. Jej ojciec, Jerzy Batory poślubił swoją daleką kuzynkę Annę z Batorych (siostrę polskiego króla) i razem z nią zamieszkał w Ecsed (czyt. Eczet), tam urodziła się i wychowała Elżbieta. Była kobietą wielkiej urody, a przy tym pochwalić się mogła wyjątkową inteligencią. Od wczesnych lat życia uchodziła za osobę skłonną do napadów gniewu. Krwawa legenda głosi, że Elżbieta urodziła się z gruntu zła, a jej zamiłowanie do sadyzmu rozpalały akty okrucieństwa, których była świadkiem we wczesnym dzieciństwie - przypatrywała się egzekucji Cygana zaszytego w końskim brzuchu i oglądała, jak odcina się chłopom nosy i uszy. 

W pewnym okresie swojego życia młoda Elżbieta uległa mężczyźnie z okolicznej wioski, a owocem tego związku miało urodzić się dziecko, oddane potem na wychowanie wiejskiej rodzinie, aby całą sprawę dyskretnie wyciszyć. Małżeństwo z Franciszkiem Nádasdym (czyt. Nadożdim) nie utemperowało podłego charakteru nastoletniej dziewczyny - gdy mąż wyruszał na wyprawy wojenne, w wolnych chwilach torturowała służbę na różne wymyślne sposoby. Podobno to sam Nádasdy (czyt. Nadożdi) rozbudzał w niej mroczną naturę, zachęcając do okrucieństwa i podsuwając coraz bardziej pikantne pomysły. Kaleczenie, odcinanie różnych części ciała, wbijanie w skórę ostrych przedmiotów było na porządku dziennym, w zimie służące polewano lodowatą wodą i wypędzano na dwór, by zamarzły na śniegu, w lecie smarowano miodem, by pokąsały je owady. Gdy zmarł mąż hrabiny - jak wieść niesie, otruty przez żonę - Elżbieta przeniosła się do Čachtic (czyt. Czachtic), gdzie w towarzystwie trzech podstępnych kobiet i brzydkiego karła zaczęła swe krwawe panowanie. Jedynym jej zmartwieniem była zbliżająca się starość, odbierająca powoli młodość i siłę. Któregoś dnia, gdy uderzyła służącą, a krew dziewczyny opryskała poprzecinaną zmarszczkami twarz hrabiny, Elżbieta dostrzegła, że krople krwi przywróciły jej skórze świeżość i młodość. Za podszeptem czarownicy, nakazała porywać z okolicznych wiosek dziewczęta. W podziemiach zamku z ofiar spuszczano krew, którą napełniano wannę, by hrabina mogła wziąć odświeżającą kąpiel. Pewna siebie i opętana żądzą wiecznej młodości Elżbieta nie poprzestała jednak na mordowaniu wieśniaczek - pod pretekstem utworzenia szkoły dla młodych panien, zaczęła zapraszać do siebie szlachcianki, o których wkrótce potem ginął słuch. Ponadto podejrzewa się, że Elżbieta Batory była biseksualistką. Ciężko stwierdzić, co sprawiło, że Elżbieta zatraciła się w okrucieństwie - jedni uważają, że to z powodu odebrania nieślubnego dziecka, inni doszukują się przyczyn w śmierci jej dzieci z prawego łoża, co miało pogłębić jej chorobę psychiczną, dość prawdopodobne wydaje się jednak, że to pod skrzydłami męża hrabina nauczyła się, jak torturować ludzi. Być może sprawa Elżbiety nie ujrzałaby nigdy światła dziennego, gdyby kobieta poprzestała na mordowaniu wieśniaków - dopiero gdy zaczęła zabijać szlachetnie urodzone panny, sprawą zainteresował się król. Podczas ekshumacji zwłok domniemanych ofiar odkryto, że ciała noszą ślady tortur. Kilku świadków zapewniało, że to dzieło samej Elżbiety. Duża rozbieżność pojawia się, gdy padają pytania o ilość zamordowanych dziewcząt. Niektórzy świadkowie mówili o liczbie mniejszej niż czterdzieści osób, inni zapewniali, że zabitych zostało co najmniej pięćdziesiąt kobiet, służba zarzekała się, że ofiar było ponad sto, lecz mniej niż dwieście, a na tajemniczej liście samej Elżbiety, znalezionej w jej komnatach, widniało sześćset pięćdziesiąt nazwisk (!). Elżbiecie wytoczono proces, na którym nie była obecna. 


W wyniku tego procesu z czwórki jej pomocników troje okaleczono i spalono na stosie, jedną z kobiet skazano na dożywocie. Ją samą - oskarżaną wcześniej przez lud o wampiryzm, likantropię (inaczej wilkołactwo) i czarnoksięstwo - uwięziono w zamku. Zwłoki hrabiny odnaleziono 21 sierpnia 1614 roku, być może zmarła wcześniej z głodu, w wyniku choroby lub samobójstwa. Temat tajemniczego i mrocznego życia Elżbiety Batory był wielokrotnie wykorzystywany przez wiele zespołów, głównie nurtu metalowego i rocka gotyckiego
                                           
      Zamek w Cachtice o zmierzchu
                                                                                                                                                                       

niedziela, 26 stycznia 2014

Kazimierz IV Jagiellończyk

Kazimierz Jagiellończyk, Jan Matejko
Kazimierz IV Jagiellończyk - król Polski w latach 1447–1492.

„(…) Nie pyszny, trzeźwy, bo wina, piwa i miodu nie pijał; utratny, nie budowny, w łaźni się z winnikiem zawżdy chłostał; pracy, zimna, wiatru, dymu, upalenia słonecznego cierpliwy, a we wszystkim ojcu Jagiełłowi podobny; małżonkę swoją Elżbietę nad obyczaj miłował, ona także jego.”*

Historia „klątwy wawelskiej”

7 czerwca 1492 roku zmarł w Grodnie 65-letni król Kazimierz Jagiellończyk. Na swoim koncie miał wiele zasług, na przykład pokonał Krzyżaków w wojnie trzynastoletniej i po 158 latach przyłączył do Polski Pomorze Gdańskie. Uważa się go za jednego z najlepszych władców Polski.

500 lat później po raz pierwszy od pogrzebu otwarto jego grobowiec na Wawelu. Naukowcy postanowili wykorzystać okazję do przeprowadzenia badań archeologicznych, ponieważ były trwały właśnie prace konserwatorskie. Gospodarzem królewskiej katedry był wówczas kardynał Karol Wojtyła, który wydał zgodę na otwarcie grobu.

„Wewnątrz królewskiego grobu panował bałagan. Trumna oparta początkowo na metalowych wspornikach, umocowanych 80 cm nad posadzką, załamała się i jedna jej cześć spadła na dno sarkofagu. Szczątki króla znajdowały się poza trumną i leżały na dnie. […] Ze źródeł historycznych wiemy, że Kazimierz Jagiellończyk stronił od alkoholu, zażywał dużo ruchu i chętnie korzystał z łaźni. Można więc bez ogródek stwierdzić, że prowadził zdrowy tryb życia. Na podstawie pomiarów oszacowano wzrost polskiego króla na 174-179 cm, co pozwala wysnuć wniosek, że należał do bardziej postawnych mężczyzn jak na tamte czasy.”

Okazało się, że w ciągu dziesięciu lat zmarło piętnaście osób, które brało udział w badaniach. Umierali ludzie zdrowi i w średnim wieku.

„Natychmiast zaczęto mówić o klątwie Jagiellończyka. W prasie pojawiły się odniesienia do słynnej klątwy Tutenchamona.[…]Analogicznie mówiono wówczas o klątwie, która miała zabierać do grobu każdego, kto ośmielił się zakłócić spokój władcy.”

Po latach odkryto, że przyczyną „klątwy Tutenchamona” był kropidlak żółty (pleśń). Podobne wyjaśnienie tyczy się „klątwy wawelskiej”.


„Profesor Bolesław Smyk, mikrobiolog z Krakowskiej Akademii Rolniczej, badał mikroświaty z wnętrza tego grobu, znalazł tam - i po pięciuset latach ożywił - wiele nieznanych nauce szczepów bakterii i grzybów.”

Na zaistniałą sytuację miał zapewne fakt, że Kazimierz Jagiellończyk zmarł 7 czerwca w Grodnie, a pogrzeb odbył się dopiero 11 lipca w Krakowie. Nieunikniony był więc częściowy rozkład zwłok.
„Dzięki badaniom wiemy, że król został pochowany nago. Przewożono go w sosnowej trumnie, do której włożono miecz i drewniane atrapy insygniów królewskich, a zwłoki obłożono warstwą niegaszonego wapna i obleczono drogą tkaniną. Przypuszcza się, że w tym czasie trumna i jej zawartość mogły się stać "bombą biologiczną", która wybuchła po upływie 500 lat.”

O "klątwie wawelskiej" można przeczytać w książce "Klątwy, mikroby i uczeni. Opowieść wawelska."  autorstwa Zbigniewa Święcha.

Foto: Agencja Forum

Kazimierz był trzecim synem Władysława Jagiełły i Zofii. W 1438 roku miał szansę zostać królem Czech, ale przegrał walkę o tron z Albrechtem Habsburgiem. W 1440 roku został wysłany na Litwę przez starszego brata, aby utrzymać sojusz polsko – litewski po śmierci księcia Zygmunta Kiejstutowicza. Niespodziewanie kilka dni później został ogłoszony Wielkim Księciem litewskim przez grupę możnowładców. Prowadził tam samodzielne i mądre rządy, nie pozwalając aby ktoś mu narzucał co ma robić. Szokującym faktem jest to, że aż siedem razy próbowano pozbawić go życia, ale nieskutecznie.

Po śmierci Władysława Warneńczyka powołano go na tron polski. Jednak brak porozumienia z niektórych sprawach sprawił, że koronacja nastąpiła dopiero w 1447 roku.

W 1454 roku Związek Pruski (tajna reprezentacja stanów pruskich na terenach Zakonu Krzyżackiego) wypowiedział posłuszeństwo Zakonowi i zwrócił się do Kazimierza Jagiellończyka z prośbą o przyłączenie Prus, ziemi chełmińskiej i michałowskiej do Korony. 6 marca król dokonał inkorporacji tych ziem i zatwierdził wszystkie przywileje stanów pruskich. Krzyżacy nie mogli pozwolić sobie na taką zniewagę i rozpoczęła się kolejna wojna, zwana trzynastoletnią. Zakon wspierał cesarz Rzeszy Niemieckiej oraz władcy innych państw, a papież ekskomunikował stany pruskie za bunt przeciw Krzyżakom. Podlegali jej też wszyscy, którzy ich wspierali, a więc sam król Polski.

Jednak dzięki staraniom Kazimierza Jagiellończyka, Polska z czasem zyskała przewagę polityczną i militarną nad Zakonem.  Wojna skończyła się II pokojem toruńskim w 1466 roku. Polska odzyskała ziemię chełmińską i michałowską, Pomorze Gdańskie a także Toruń, Elbląg i Malbork. Biskupstwo warmińskie oraz chełmińskie zostało podporządkowane królowi polskiemu i arcybiskupowi gnieźnieńskiemu. Zakon zmuszono też do złożenia hołdu królowi Kazimierzowi.

Kazimierz Jagiellończyk silnie walczył o wpływy swojej dynastii. Na podstawie różnych powiązań rodzinnych udało mu się posadzić na tronie czeskim i węgierskim swoich synów. Według źródeł był królem stanowczym. Podobno często kończył dyskusję słowami „Tak chcę, tak rozkazuję”.

Źródła: Onet. Wiadomości  http://wiadomosci.onet.pl/prasa/klatwa-kazimierza-jagiellonczyka/y8vnw
               Poczet królów i książąt polskich autorstwa Lecha Bielskiego i Mariusza Trąby



*Kronika polska, litewska, żmodzka i wszystkiej Rusi Macieja Stryjkowskiego. Wydanie nowe będące dokładnym powtórzeniem wydania pierwotnego królewieckiego z roku 1582 (...). T. 2. Warszawa 1846

sobota, 25 stycznia 2014

Mieszko II Lambert

Mieszko II, Jan Matejko
Mieszko II Lambert -  król Polski w latach 1025–1031, książę Polski 1032–1034, drugi syn Bolesława I Chrobrego.

Mieszka koronowano jeszcze w tym samym roku, w którym zmarł jego ojciec - Boleslaw Chrobry. Mogłoby się wydawać, że najcięższe czasy początkującego państwa są już przeszłością. Jednak niestety niektóre sprawy były jeszcze nieuregulowane. Na przykład kwestiwa dziedziczenia tronu...z tego względu Mieszko musiał walczyć o tron z braćmi - Ottonem i Bezprymem. Bezprym był pierworodnym synem Bolesława, ale został przeznaczony do stanu duchownego. Jak się okazało miał on inne plany. Sprawa zaczęła się komplikować. Bracia walczyli o wpływy najpotężniejszych rodów, a dodatkowo zaczęli się mieszać w nieswoje sprawy monarchowie obcych państw. 
W 1031 roku na Polskę uderzyli w tym samym czasie Niemcy i Rusini. Mieszko został pokonany, ale nie chciał wpaść w ręce wrogów, więc opuścił kraj i  udał się do Czech, a Bezprym rozpoczął samodzielne rządy w Polsce. 
Niestety  tak się składa, że obyczaje Czechów były wyjątkowo okrutne. Nawet członków własnej dynastii oślepiano lub kastrowano. Tak samo postąpiono z Mieszkiem, ponieważ miał to być odwet za oślepienie księcia czeskiego Bolesława III Rudego przez Bolesława Chrobrego. 

"Polskiego króla potraktowano jak członka własnej rodziny, to znaczy osadzono go w lochu i wykastrowano. Zastosowana metoda była wyjątkowo bolesna, zabiegu dokonano bowiem poprzez skrępowanie genitaliów rzemieniami. Była to chyba największe pohańbienie, jakie znali ludzie średniowiecza. Oślepiani nie tracili honoru, natomiast kastrowano z reguły sodomitów i gwałcicieli. Była to zresztą kara zarezerwowana dla poddanych, ludzi z nizin społecznych."

Powrót na tron nastąpił mimo wszystko już w 1032 roku po śmierci Bezpryma. Niestety niedługo później (1034 rok) Mieszko został zamordowany, prawdopodobnie przez swojego dworzanina. 

Źródła: "Czasy i ludzie" oraz Poczet królów i książąt polskich autorstwa Lecha Bielskiego i Mariusza Trąby

Świętosława

Świętosława-ur. między 960 – 972, zm. po 1016 – królowa Szwecji, Danii i Norwegii. Córka Mieszka I i Dobrawy, siostra Bolesława Chrobrego.

Na brak urozmaiconego życia nie mogła też narzekać młodsza siostra Chrobrego-Świętosława. W młodym wieku wydana za znacznie starszego od niej króla Szwecji, urodziła mu syna, a następnie wyszła za mąż za króla Danii. Najciekawszym jednak okresem jej życia były lata pomiędzy małżeństwami. Jako wdowa po królu Szwecji i opiekunka małoletniego następcy tronu, a przy okazji piękna kobieta, stała stała się bowiem starań wielu skandynawskich możnowładców. Niektórzy byli wyjątkowo kłopotliwi i z nimi Świętosława rozprawiała się w sposób godny wikingów. Zaprosiła ich bowiem na ucztę, solidnie ugościła, a kiedy upojeni winem zasnęli, kazała podpalić dwór, w którym nocowali. Zalotnicy spłonęli żywcem, a ich następcy okazywali królowej więcej szacunku. Był tylko jeden wyjątek. Świętosława zakochała się w słynnym awanturniku, Olafie Tryggvasonie, ale została odtrącona. Wobec tego wyszła za władcę Danii, a niewiernego kochanka wplątała w bitwę, w której zginął.
Ciekawostką jest fakt, że Świętosława jest postacią, która pojawia się w wielu nordyckich sagach i kronikach historycznych. Skaldowie nazywali ją w nich Sygrydą, czyli Dumną.

Źródła: "Czasy i ludzie"

Dobrawa

Dobrawa-ur. ok. 930, zm. 977 – księżniczka czeska z dynastii Przemyślidów, księżna polska, żona Mieszka I.

Nasza wiedza o obojgu (Dobrawie i Mieszku) jest mocno niepełna, nie znamy nawet ich dat urodzenia. Wiadomo jedna, że jak na ówczesne standardy nie uchodzili za najmłodszych. Mieszko w chwili ślubu miał bowiem 35 lat, a Dobrawa była o kilka lat od niego młodsza. W epoce, gdy za mąż wydawano 12-letnie dziewczynki, za panią w "podeszłym wieku" mogła uchodzić niezamężna kobieta mająca 25 lat. Inna sprawa, że księżniczki dla których nie znaleziono w odpowiednim czasie męża trafiały do klasztorów. Niewykluczone zatem, że Mieszko wcale nie był pierwszym mężem Dobrawy, a czeska księżniczka była wdową. Księżniczka urodziła Mieszkowi dwoje dzieci-Bolesława i Świętosławę, i tak na prawdę nic więcej o niej nie wiemy.

Aleksy Nikołajewicz Romanow

Aleksy Mikołajewicz Romanow-ur. 12 sierpnia 1904 w Peterhofie, zm. 17 lipca 1918 w Jekaterynburgu – najmłodszy z pięciorga dzieci ostatniego cara Mikołaja II i Aleksandry Fiodorowny. Ostatni cesarzewicz – następca tronu Rosji. 

Od momentu zawarcia małżeństwa z Mikołajem II, caryca Aleksandra Fiodorowna bardzo pragnęła urodzić następcę tronu. Kolejne ciąże kończyły się jednak przyjściem na świat córek. W 1900 zaczęła poddawać się praktykom okultystycznym i hipnozie, które miały zapewnić jej urodzenie zdrowego potomka. 
Pierwszym z domniemanych lekarzy był Francuz imieniem Philippe. Rzekome zabiegi, którym poddawała się caryca, a które wymagały obecności Francuza w jej sypialni, wywołały plotki o zdradzie małżeńskiej Aleksandry Fiodorowny. Jednak Mikołaj II nie był w stanie odmówić ukochanej żonie zgody na kurację. Philippe zapewniał,
że układ gwiazd gwarantuje narodzenie chłopca, jednak w 1901 na świat przyszła zamiast niego czwarta córka pary carskiej, Anastazja. Skompromitowanego Francuza zastąpili kolejni "cudotwórcy", którzy jak można się domyślić nie mieli z cudami zbyt dużo wspólnego. Wreszcie para carska udała się na wielodniowe samotne modlitwy przy grobie świętego Serafina Sarowskiego. Mikołaj II był przekonany, że to wstawiennictwo świętego sprawiło, że piąta ciąża Aleksandry Fiodorowny zakończyła się przyjściem na świat następcy tronu.

Bezpośrednio po przyjściu na świat Aleksy sprawiał wrażenie zdrowego, silnego chłopca. Jednak już w kilka tygodni po jego urodzeniu wyszło na jaw, że cierpiał na hemofilię, którą to chorobę odziedziczył po matce-nosicielce zaburzonego genu. (Hemofilia-choroba polegająca na za małej ilości płytek krwi, które opowiadają za krzepnięcie krwi). Fakt, iż carewicz był ciężko chory z jej powodu, wywołał u carycy głęboką depresję. Z tego też powodu zaczął być traktowany "specjalnie" tzn-cały czas ktoś się nim opiekował, a matka starała się poświęcać mu każdą wolną chwilę. Od jego urodzenia życie rodzinne było skoncentrowane wokół następcy tronu. 
W rezultacie kilkuletni, a następnie nastoletni Aleksy był wyjątkowo rozpieszczony, zaś próby wdrożenia go do przestrzegania zasad dworskiej etykiety kończyły się niepowodzeniem. Carewicz potrafił otwarcie wyśmiewać się z oficjalnych gości swojego ojca, gdy był obecny przy oficjalnych posiłkach, a nawet dla żartu uderzać osoby, które zgodnie z etykietą składały przed nim ceremonialny ukłon.

Od 1905 Aleksandra Fiodorowna, pragnąc za wszelką cenę doprowadzić do wyleczenia Aleksego lub chociaż złagodzić objawy jego choroby, dopuszczała na dwór 
Grigorija Rasputin (rzekomy mnich, pop). Początkowo nieufna w odniesieniu do niego, caryca uznała go za cudotwórcę, gdy trzykrotnie – według jej wspomnień – spowodował zatrzymanie krwotoku u Aleksego. Aleksandra Fiodorowna twierdziła, że Rasputin potrafił uleczyć chłopca nawet na odległość – rozmawiając z nim telefonicznie lub wysyłając do carycy depeszę o uspokajającej treści. Obecnie uważa się, że Rasputin próbował – niekiedy z korzystnym skutkiem – leczyć carewicza posługując się hipnozą. Aleksandra Fiodorowna uważała, że tylko Rasputin może uleczyć jej syna. Im starszy był Aleksy, tym rzadziej zdarzały się ataki choroby realnie zagrażające życiu. Prawdopodobnie najbardziej niebezpieczny z nich chłopiec przeżył w 1912, gdy zranił się w Spale ( wieś letniskowa znajdująca się w Polsce, w województwie łódzkim), podczas polowania z ojcem. W maju 1918 stan Aleksego pogorszył się.

Śmierć:
Aleksy Romanow został zamordowany w Jekaterynburgu, w nocy z 16 na 17 lipca 1918, razem z całą rodziną. W momencie śmierci nie skończył 14 lat. Według zeznań członków plutonu egzekucyjnego, w nocy z 16 na 17 lipca 1918 Romanowowie zostali poproszeni o ubranie się i zejście do piwnicy, rzekomo w celu przygotowania do wyjazdu, przez nadzorującego straż nad nimi Jakowa Jurowskiego. Chorego Aleksego niósł na rękach ojciec. Po zajęciu przez byłą parę carską miejsc na krzesłach (pozostałe osoby stały wokół nich) Jurowski oznajmił, że cała rodzina zostanie rozstrzelana. Gdy zszokowany Mikołaj II przerwał mu, natychmiast strzelono do niego, zabijając byłego cara na miejscu. Drugi strzał został wymierzony w Aleksego, jednak chłopiec, choć trafiony, nie zginął od razu. Po zabiciu jego sióstr członkowie plutonu egzekucyjnego zorientowali się, że trzynastolatek jeszcze żyje i usiłowali dobić go bagnetami. Nie wiedzieli, że w ubraniu chłopca – podobnie jak w gorsetach Olgi, Tatiany, Marii i Anastazji – zaszyta była część rodowych klejnotów. Kiedy kolejne próby zabicia Aleksego w ten sposób kończyły się niepowodzeniem, Jurowski dobił go strzałem w głowę.
Po egzekucji ciała zamordowanych zostały wywiezione do lasu w okolicy wsi Koptiaki, a w celu uniemożliwienia identyfikacji zwłok – poćwiartowane i spalone, zaś twarze dodatkowo zdeformowane kwasem.
W 2008 roku Aleksy Mikołajewicz Romanow wraz z rodziną został prawosławnym świętym.





Źródła: wikipedia.org

niedziela, 19 stycznia 2014

Diana, księżna Walii

Diana, księżna Walii - (Diana Frances Spencer) urodziła się 1 lipca 1961 w Park House w Wielkiej Brytanii. Diana pochodziła ze starego, arystokratycznego rodu z królewskimi koneksjami. Jej ojcem był Edward John Spencer, a matką Frances. Narodziny Diany wywołały w rodzinie Spencerów  rozczarowanie. Oczekiwano bowiem narodzin męskiego potomka, który mógłby w przyszłości odziedziczyć godności hrabiowskie. Wicehrabia i wicehrabina Althorp posiadali już dwie córki. Trzecia ciąża zakończyła się urodzeniem syna, jednak obarczony poważnym niedorozwojem chłopiec zmarł po 10 godzinach. Gdy na świat przyszła Diana, okazało się, że jej rodzice przygotowali dla noworodka tylko męskie imiona. Chrzest Diany nie miał oprawy królewskiej w przeciwieństwie do chrztu jej brata Charlesa (ur. 20 maja 1964), który odbył się z królową Elżbietą II jako matką chrzestną.


Wczesne lata:

Jej ojciec piastował stanowisko "nadzorcy koni królewskich", zarówno zapanowania Jerzego VI, jak też Elzbiety II. Jej babka, była bliską przyjaciółką i damą dworu królowej matki. Dzięki temu Diana była towarzyszką dziecięcych zabaw księcia Andrzeja i księcia Edwarda-młodszych braci późniejszego męża. Szczególnie związana była z Charlesem, młodszym o niespełna 3 lata bratem. W tym jednak czasie w domu zaczęło dochodzić do coraz częstszych kłótni między rodzicami Diany. Frances czuła się upokorzona badaniami lekarskimi, na które przed narodzinami Charlesa skierował ją mąż, a które miały odpowiedzieć na pytanie o zdolność do urodzenia syna. Frances odeszła od męża i przeprowadziła się do apartamentu nowego partnera. Rozwód orzeczono w 1969, a opiekę nad dziećmi przejął John Spencer. Po rozwodzie, Dianą i Charlesem zajęły się nianie, jednak ich częsta rotacja ujemnie wpłynęła na kilkuletnie dzieci. Nieprzepadająca za większością guwernantek, 9-letnia córka wicehrabiego zamknęła nawet jedną z nich w łazience na klucz i wyrzuciła jej bieliznę z okna. Ostatecznie John Spencer zatrudnił na stanowisko opiekunki młodą Mary Clarke, która zyskała przyjaźń obojga dzieci i nakłoniła gospodarza domu do częstszego spędzania czasu z nimi. Diana oznajmiła Mary Clarke: "Nie wyjdę za mąż, póki nie będę pewna, ze jestem zakochana-żebyśmy się nigdy nie rozwiedli". 
W 1975 roku zmarł dziadek Diany, Albert Spencer, 7. hrabia Spencer. John Spencer odziedziczył tytuł hrabiego Spencera oraz wszystkie przywileje hrabiowskie. W związku z tym Diana uzyskała tytuł należny córce hrabiego, brzmiący Lady Diana Spencer. Rodzina Spencerów przeprowadziła się do rodowej posiadłości Althorp.


Rodowa posiadłość Spencerów, Althorp

Edukacja:

Na początku edukacji okazało się, że w przeciwieństwie do doskonale uczących się sióstr, ma problemy z opanowaniem wiedzy przedmiotowej, za to odnosiła sukcesy sportowe. Jednak w przypadku Diany liczyło się tylko dobre zamążpójście, a nie staranne wykształcenie. Ukończywszy szkołę podstawową, Diana przystąpiła do prywatnej szkoły dla dziewcząt. Egzaminy na poziomie O (odpowiednik polskich egzaminów gimnazjalnych) okazały się dla Diany kompromitujące. Spośród sześciu wybranych przez siebie przedmiotów nie zdała pięciu. Niezdolna do kontynuowania nauki, wskutek niezaliczenia odpowiedniej ilości testów (wymagano zaliczenia co najmniej 3 egzaminów), Diana opuściła szkołę i rozpoczęła naukę w Szwajcarii. Szkoły jednak nie ukończyła, gdyż po trzech miesiącach pobytu w placówce ojciec zezwolił na powrót do Wielkiej Brytanii.

Dorosłe życie:

W 1979 roku Diana odziedziczyła majątek po zmarłej w Stanach Zjednoczonych prababce ze strony matki i kupiła luksusowy apartament w Coleherne Court (czyt. Kolhern Cort). Tam sprowadziła trzy przyjaciółki i przez kolejne dwa lata Diana wspólnie z przyjaciółkami spędzała czas na spotkaniach towarzyskich, zakupach, gotowaniu i podróżach po Londynie.


Znajomość z księciem Walii:
Diana została przedstawiona księciu Karolowi przez jej siostrę Sarę pod koniec 1977 roku. Następca tronu przybył do rodowej posiadłości Spencerów na zaproszenie swej przyjaciółki Sary Spencer, natomiast Lady Diana przyjechała tradycyjnie do Althorp na Święta Bożego Narodzenia. Pomimo fascynacji księciem, najmłodsza córka hrabiego Spencera ustąpiła najstarszej siostrze, uznając jej większe prawa do kontaktów z następcą tronu Wielkiej Brytanii. Bliska znajomość Sary Spencer i Karola, księcia Walii uległa poważnemu ochłodzeniu wobec wywiadu prasowego, którego Sarah udzieliła w lutym 1978 roku. W rozmowie opisała swoje relacje z Karolem i jasno powiedziała, że go nie kocha. Odtąd Karol, jeśli zapraszał Sarę to tylko w towarzystwie Diany. W listopadzie 1978 roku Diana została zaproszona na przyjęcie w pałacu Buckingham, wyprawione z okazji 30. urodzin Karola, a dwa miesiące później, w styczniu w 1979 roku uczestniczyła w innym przyjęciu wspólnie z siostrami Sarą i Jane (która od czasu poślubienia Roberta Fellowesa w kwietniu 1978 roku przestała liczyć się jako potencjalna żona dla przyszłego króla). Wówczas kontakty między Karolem, a Dianą ograniczały się do flirtu, a sam książę Walii miał rozpocząć wtedy romans z Anną Wallace, trwający do lata 1980 roku. Latem 1980 roku, Karol i Diana ponownie spotkali się na przyjęciu, a kilka tygodni później tańczyli na Goodwood Ball. Na przełomie lat 1980/1981 Karol, książę Walii znalazł się pod presją pałacu Buckingham, mediów i opinii publicznej. Książę, mimo 32 lat, nadal nie posiadał ani żony ani potomka męskiego, który w przyszłości mógłby odziedziczyć tron. Potencjalne kandydatki zostały wyeliminowane ze względu na brak królewskiego pochodzenia, nieodpowiednią religię, brak zainteresowania ze strony Karola, a niektóre z kandydatek na księżną Walii poślubiły innych mężczyzn. Wobec deficytu spełniających kryteria panien, pałac Buckingham uznał Lady Dianę Spencer (anglikankę, dziewicę, wysoko urodzoną, a dodatkowo ładną, zdrową i uległą) za idealną kandydatkę na księżną Walii.


Zaręczyny:

6 lutego 1981 roku Karol oświadczył się Dianie, zgodnie z królewską tradycją, na zamku Windsor.
Gdy w wywiadzie zaręczynowym udzielonym telewizji BBC dziennikarz zadał pytanie: – „Czy jesteście w sobie zakochani?”, to Diana odpowiedziała bez zastanowienia: – „Oczywiście!”, tymczasem Karol: – „Cokolwiek to znaczy...”, powodując szereg spekulacji na temat szczerości jego uczuć do narzeczonej.

Ślub:

29 lipca 1981 roku w Katedrze Św. Pawła w Londynie Lady Diana Spencer poślubiła następcę tronu brytyjskiego, Karola, księcia Walii. W uroczystości uczestniczyło 3500 osób, 600 tysięcy ludzi pojawiło się na ulicach Londynu, a kolejne 750 mln ludzi obejrzało ceremonię w telewizji.
Najmłodsza z 5 druhen miała 5 lat i była to ulubiona uczennica Diany (która uczyła w przedszkolu). Młoda para otrzymała 10 tysięcy prezentów i 47 tysięcy listów gratulacyjnych.

Pierwszy rok małżeństwa:

Podczas miesiąca miodowego Karol zauważył jednak objawy poważnych zaburzeń odżywania u żony i zaniepokojony skierował ją na konsultację do kliniki w Londynie (wiemy też, że w późniejszym czasie Diana cięła sobie przeguby żyletką, następnie scyzorykiem i nożem do krojenia cytryn, a pewnego dnia rzuciła się na przeszkloną gablotkę). Szczegółowe badania medyczne, mające na celu wyleczenie księżnej z bulimii, zostały jednak przerwane, gdy okazało się, że Diana jest w ciąży. Gdy para wybrała się na weekend do przyjaciół księcia w marcu 1982 roku, paparazzi zrobili zdjęcie, będącej w 5. miesiącu ciąży, brzemiennej księżnej, mającej na sobie tylko bikini. Kolejnym nieracjonalnym "wybrykiem" było rzucenie się Diany  ze szczytu schodów...podczas ciąży. Królowa Matka, która zjawiła się pierwsza na miejscu wypadku była głęboko wstrząśnięta tym, co się wydarzyło. Na szczęście nic się nie stało dziecku, ani Dianie. 
21 czerwca 1982 roku Diana urodziła chłopca po ponad 16-godzinnym porodzie. Mówiąc o narodzinach dziecka stwierdziła: "Miałam wrażenie, że cały kraj rodzi razem ze mną". Po urodzeniu syna, księżna Walii popadła w depresję poporodową. 15 września 1984 roku Diana urodziła drugiego syna. Diana chciała aby jej dzieci miały normalne dzieciństwo, z jak najmniejszą ilością zachowań typowych dla rodziny z wyższych sfer, co było złamaniem tradycji królewskiej. 

Problemy małżeńskie:

Diana mówiła: "Nigdy nie nabrałam całkowitej pewności, co do jego uczuć. Niby nie było nic konkretnego, ale nie raz miałam poczucie, że jest niezupełnie tak jak być powinno". Diana od początku zdawała sobie sprawę z obecności Camilli w życiu jej męża. Wiedziała, że parę łączył romans, zakończony w 1973. Niedziwne wydawały jej się również częste wizyty księcia Walii w domu Parker-Bowlesów, którzy tworzyli blisko związaną grupę, oraz których syn Tom Parker-Bowles  był synem chrzestnym Karola. Podejrzliwość księżnej wzbudziły natomiast takie incydenty, jak: odkrycie na ulubionych spinkach Karola do mankietów inicjałów C&C (Charles & Camilla) czy też fotografie pani Parker-Bowles, które wypadły z notatnika księcia Walii podczas miesiąca miodowego. Diana starała się rozmawiać, zarówno z Karolem, jak i Camillą (tę nękała nawet głuchymi, nocnymi telefonami), jednak para zarzekała się, że łączą ją relację wyłącznie przyjacielskie. W późniejszym czasie kłótnie na temat Camilli trwały nieustannie, ale publicznie oboje nic po sobie nie poznawali. Jednak w 1986 roku książę Karol odnowił romans z Camillą Parker-Bowles, która ironicznym zrządzeniem losu , jest praprawnuczką Alice Kappel, kochanki praprapradziada Karola, Edwarda VII, a następnie wyjechał wraz z nią do Balmoral na 37 dni, pozostawiając Dianę i synów w Anglii. Odtąd para odnosiła się do siebie z jawną wrogością, a spędzała wspólnie czas wyłącznie, gdy wymagał tego protokół. Camilla nie była zresztą jedynym problemem w tym małżeństwie. Niebagatelna okazała się dwunastoletnia różnica wieku. Ona-dwudziestolatka i to niezbyt dojrzała jak na swój wiek, on-poważny 32-latek. Jego przyjaciele, starsi i bardziej doświadczenia onieśmielali ją i nudzili. Jej grono, młodsze i żywsze, drażniło z kolei jego. Ponad to Karol szybko się zorientował, że witające ich tłumy zjawiają się nie dla niego, lecz dla Diany. "Równie dobrze mogłem zostać w samochodzie"-zrzędził.
Latem 1986 roku, Diana poznała oficera Jamesa Hewitta. Księżna nawiązała z nim romans, który trwał z dłuższymi przerwami do 1991 roku. Diana rozstała się z kochankiem, ale pozwoliła mu zachować, m.in. listy i prezenty. Rzeczy te James Hewitt wykorzystał później w swojej książce, opowiadającej o romansie z księżną Walii.
W 1990 roku podczas gry w polo Karol złamał rękę. Diana odwiedziła go w szpitalu, jednak małżeństwo nie potrafiło nawiązać kontaktu, więc księżna udała się do innych pacjentów w klinice. Następcą tronu zaopiekowała się natomiast Camilla Parker-Bowles.



W sierpniu 1992 roku „The Sun” opublikował zapis rozmów telefonicznych, nagranych 31 grudnia 1989 roku, między księżną Walii, a jej kochankiem Jamesem Gilbeyem, w których Diana nazwała swoje życie torturami, a Windsorów – pieprzoną rodziną. W tym samym miesiącu The Sun ujawnił romans księżnej z Jamesem Hewittem. 9 grudnia 1992 roku premier wygłosił oświadczenie, powiadamiające Izbę Gmin o separacji księcia i księżnej Walii.
12 stycznia 1993 roku ujawniona została nieprzyzwoita rozmowa telefoniczna Karola i Camilli. W 1994 roku Karol udzielił wywiadu, w którym przyznał się do zdrady i romansu z Camillą Parker-Bowles, a w innej książce ujawnił, że do poślubienia Lady Diany Spencer, której nigdy nie kochał, zmusił go ojciec, Filip, książę Edynburga. W tym też wywiadzie powiedział telewidzom, że dochował wierności Dianie, dopóki łączące ich więzi nie zostały "nieodwołalnie zerwane", co nastąpiło w drugiej połowie lat 80-tych. Księżna twierdziła, że jej małżeństwo umarło znacznie wcześniej. Była zdania, że faktycznie skończyło się po urodzeniu drugiego syna, księcia Harry'ego 1984. Karol oczekiwał córki, a jego krótka, lekceważąca uwaga: "ach, to chłopiec, a do tego ma rude włosy" była początkiem końca. Później już otwarcie przejawiali wzajemną nienawiść. Po przegranym meczu polo Karol pocałował żonę, która z pogardą otarła sobie usta wierzchem dłoni, następnie zdarzyła się ta przedziwna scena na parkingu, kiedy, wedle świadków, Diana usiłowała kopać męża, a on pchnął ją na jej własny samochód. W 1992 roku w przeddzień Św. Walentego, Diana zachowała się jeszcze bardziej ostentacyjnie, po zakończeniu meczu polo, kiedy Karol podszedł, żeby ją pocałować, odwróciła głowę, więc skończyło się na niezręcznym muśnięciu jej ucha i głębokim upokorzeniu. Po 4-letniej, przewidzianej prawem, separacji rozwód orzeczono 28 sierpnia 1996 roku.

Po rozwodzie:
W ostatnim roku życia księżna poświęciła się głównie działalności dobroczynnej.
Media szczególnie były zainteresowane jej nowymi partneram. Ostatni adorator Diany to producent filmowy Dodi Al-Fayed. Dodi miał opinie playboya lubiącego szybkie samochody i piękne kobiety. W 1997 roku, Mohamed Al-Fayed  (ojciec Dodiego) zaoferował księżnej udostępnienie domu na południu Francji, by tam mogła spędzić wakacje wspólnie z synami. Diana przyjęła zaproszenie. 11 lipca księżna wraz z synami: książętami Williamem i Harrym przyjechała do domu Al-Fayeda, a 13 lipca dołączył do nich Dodi Al-Fayed. Wspólne wakacje wzbudziły zainteresowanie paparazzich, a prasa brukowa zaczęła sugerować romans księżnej z egipskim producentem filmowym, publikując zdjęcia pary w intymnych sytuacjach. 30 sierpnia Diana i Dodi wyjechali do Londynu, po drodze zatrzymując się w Paryżu.

Śmierć:

31 sierpnia 1997 roku o godz. 0:24 w Paryżu, samochód wiozący księżną uderzył w filar tunelu Alma. Samochód, wiozący księżną, uciekał przed paparazzi w trakcie drogi z hotelu do apartamentu. Siedzący po lewej stronie pojazdu, kierowca Henri Paul i Dodi Al-Fayed zginęli na miejscu. Ranni zostali: Diana i ochroniarz Dodiego, Trevor Rees-Jones. Księżna była przytomna i do ośmiu otaczających ją paparazzich (niektórzy robili zdjęcia) powtarzała „O mój Boże” i „Zostawcie mnie w spokoju”. Pierwszej pomocy udzielił księżnej doktor Frederic Mailliez, który 31 sierpnia o godzinie 0:26 przejeżdżał pod tunelem Alma. Zeznał on, że na tylnym siedzeniu rozbitego Mercedesa znalazł kobietę, która była bardzo osłabiona, jęczała. Ranna nie miała jednak kłopotów z oddychaniem i była przytomna. Wobec braku krwotoków, wydawało się również, że odniesione obrażenia nie będą stanowiły zagrożenia dla życia kobiety. Po udzieleniu pierwszej pomocy i telefonie na pogotowie, doktor Mailliez odjechał z miejsca wypadku, nie zdając sobie sprawy, kim była ranna (z jej słów domyślił się jedynie, że to osoba anglojęzyczna). O godzinie 1:00 w nocy księżna została przewieziona do szpitala La Pitié-Salpêtriére, gdzie podjęto próby ratowania jej życia i zdrowia. Wewnętrzne obrażenia okazały się jednak zbyt rozległe. Diana zmarła o godzinie 4:00 w niedzielę, 31 sierpnia 1997 roku. Miała 36 lat.

Reakcja:

Śmierć księżnej Walii spotkała się z emocjonalnym odbiorem, zarówno ze strony publiki, jak i tabloidów. Ludzie w hołdzie zmarłej składali kwiaty, laurki, baloniki, wiersze, świeczki, maskotki oraz listy kierowane do niektórych członków rodziny królewskiej. Prasa krytykowała brak reakcji Windsorów. Postępując zgodnie z protokołem, przebywająca w Balmoral rodzina królewska w niedzielę 31 sierpnia udała się na poranne nabożeństwo, by następnie powrócić do zamku i nie wydawać żadnych komunikatów do piątku. Szczególnie kontrowersyjna okazała się sprawa flagi na maszcie Pałacu Buckingham. Opinia publiczna oczekiwała, że królewski sztandar zostanie na znak żałoby opuszczony do połowy. Przeczył jednak temu protokół, zgodnie z którym flaga winna być wywieszona tylko w okresie, gdy królowa przebywa w Londynie. Ostatecznie złamano tradycję i opuszczono flagę, uhonorowując w ten sposób księżną. W piątek królowa Elżbieta II wydała komunikat telewizyjny, w którym wspomniała byłą synową.

Pogrzeb:

6 września 1997 roku odbył się pogrzeb Diany, księżnej Walii. Za trumną szli: książę Karol, Charles Spencer (brat), książę William (starszy syn), Filip, książę Edynburga (były teść), a także książę Harry (młodszy syn), który w kwiatach na trumnie ułożył kartkę podpisaną „Mamusia”. Ponad milion ludzi pojawiło się na trasie przejazdu trumny z Opactwa Westminsterskiego do rodzinnej posiadłości Spencerów w Northamptonshire. Szacuje się również, że pogrzeb w telewizji oglądało 2,5 miliarda osób na całym świecie. Księżna pochowana została w posiadłości Althorp. Rolę jej grobowca pełni w zasadzie cała wyspa - posadzono na niej 36 drzew, symbolizujących każdy rok z życia zmarłej, a rosnące tam kwiaty należały do jej ulubionych. Starożytna świątynia nawiązuje do rzymskiej bogini Diany. Również sam wybór wyspy jest symboliczny: jest to bowiem miejsce, w którym Diana bawiła się w dzieciństwie. Podczas uroczystości po przemowie jej brata, Charlesa, na temat mass mediów, które spowodowały śmierć Diany przed kościołem, rozległy się brawa, które przeniknęły do kościoła-rzecz wprost niesłychana podczas tak smutnej uroczystości. Książę William i Harry wzięli udział w owacji, zrobił to również ich ojciec, choć dyskretniej, uderzając dłonią w kolano.


Jezioro Owalne niedaleko Althorp


Jaka była Diana:
Nie była łatwym dzieckiem. Nie brakowało jej ducha walki, choć była przemiła. Zawsze lubiła odwiedzać i pomagać osobom starszym i chorym. Jako żona przyszłego króla zaangażowała się w akcje charytatywne. Kiedyś powiedziała: "Uważam, że najstraszniejsza choroba, na jaką cierpi świat w dzisiejszej dobie, polega na tym, iż ludzie czuja się nie kochani, a ja wiem, że mogę dać komuś miłość przez minutę, pół godziny, dzień, miesiąc-ale mogę. Sprawia mi to ogromną przyjemność i naprawdę chcę to robić". Plan Diany, jak sama wyjawiła, polegał na wykorzystaniu ogromnej, ogólnoświatowej fascynacji jej własną osobą. Zbierała fundusze w ilościach, jakich nie śniło się wcześniej nikomu. Był taki czas, że Diana związana była z około 150 instytucjami charytatywnymi, sprawując funkcje prezesa i patronki w przeszło 90 z nich. Dzieci były jej szczęściem i radością. Przyjaciele utrzymywali, że Diana zawsze chciała mieć córeczkę.


Ciekawostki:
-1 lipca 2007 roku na Stadionie Wembley odbył się „Koncert dla Diany”, celebrujący 46. urodziny księżnej i jednocześnie 10. rocznicę jej śmierci, która miała mieć miejsce 8 tygodni później. Prowadzącymi zostali synowie Diany, książęta William i Harry.
-Spencerowie wywodzącą swe pochodzenie od Despencera, który przybył na wyspę wraz z Wilhelmem I Zdobywcą w XI wieku. Spencerowie należeli do ścisłego otoczenia rodziny królewskiej. Diana spokrewniona była z takimi królami, jak: Henryk VII Tudor, Elżbieta I Tudor i Jakub I Stuart. Jednak najbliższe pokrewieństwo wiąże ją z królem Anglii i Szkocji, Karolem II Stuartem.
-Osobistości spokrewnione z księżną Walii to m.in. prezydenci USA: George Washington i Franklin Delano Roosevelt, oraz aktorzy: Humphrey Bogart i Rudolf Valentino.
-Diana była jedynym dzieckiem 8. hrabiego Spencera, które za rodzica chrzestnego nie miało żadnego z członków rodziny królewskiej.
-Diana rozpoczęła modę na swetry z motywem czarnej owcy.
-Diana była pierwszą od 300 lat Angielką, która poślubiła następcę brytyjskiego tronu.
-Podczas wizyty w USA w 1985 roku tańczyła na gali w Wanszyngtonie z Johnem Travoltą.
-Po śmierci księżnej, do Pałacu Kensington przysłano 175 tysięcy listów i 150 tysięcy kartek, a do Pałacu Św. Jakuba 200 tysięcy listów.
-Jej brat (z którym była najbliżej w młodości), po jej śmierci zrobił muzeum z pamiątkami oraz rzeczami Diany. Kiedy obroty muzeum spadły, Charles sprzedał rzeczy z dzieciństwa Diany japońskim sklepom.


Związki z Windsorami:

Obydwie babki Diany były damami dworu Elżbiety Bowes-Lyon, późniejszej Królowej Matki. Ojciec Diany, Edward Spencer, 8. hrabia Spencer był synem chrzestnym Edwarda VIII, a w dorosłości koniuszym Jerzego VI oraz Elżbiety II w latach. Dziadek księżnej ze strony ojca, Albert Spencer, 7. hrabia Spencer był synem chrzestnym Edwarda VII.
Siostra księżnej, Jane wyszła za mąż za Roberta Fellowesa, prywatnego sekretarza królowej Elżbiety II.







Źródła: wikipedia.org i książka "Diana w hołdzie królowej serc"

poniedziałek, 13 stycznia 2014

Katarzyna Parr

Katarzyna Parr-urodzona około 1512 roku w zamku Kendal, zmarła 5 września 1548 roku w zamku Sudeley w hrabstwie Gloucestershire – królowa-małżonka Anglii i Irlandii, ostatnia, szósta żona króla Henryka VIII. 
Ze wszystkich królowych angielskich miała najwięcej mężów, bo aż czterech. Mówiła płynnie po francusku, włosku i łacinie, a kiedy była królową zaczęła się uczyć hiszpańskiego. Nie wykazywała żadnego zainteresowania szyciem i szydełkowaniem mówiąc, iż „moje ręce są przeznaczone, by dotykać koron i bereł, a nie igieł i nici”.Latem 1543 wyszła za Johna Neville’a, trzeciego barona Latimer. Katarzyna po raz pierwszy w życiu posiadała własny dom, wpływowego męża oraz tytuł. Johna Neville był zażartym katolikiem i sprzeciwiał się unieważnieniu pierwszego małżeństwa króla i późniejszemu małżeństwu z Anną Boleyn oraz związanym z tym reformom religijnym. w październiku 1536 podczas Pielgrzymki Łaski tłum zbuntowanych katolików pojawił się przed ich domem, grożąc przemocą, jeśli Latimer nie przyłączy się do ich walki o ponowne związanie Kościoła Anglii z Rzymem. Katarzyna patrzyła, jak wywlekają jej męża. Pomiędzy październikiem 1536 a kwietniem żyła w strachu i niepewności, starając się zapewnić byt sobie i przybranym dzieciom. Możliwe, że w tych niepewnych czasach ukształtowały się jej poglądy religijne przeciwne katolickiej rebelii i stała się zwolenniczką Reformacji. W styczniu 1537 w czasie gdy powstanie objęło całą Północ Katarzyna i dzieci Latimera byli trzymani jako zakładnicy na zamku Snape w Yorkshire. Buntownicy złupili ich dom rodzinny i powiadomili Latimera, który wracał z Londynu iż jeśli nie wróci natychmiast jego rodzina zostanie zabita. Kiedy powrócił na zamek zdołał jakoś przekonać katolików by uwolnili jego rodzinę. Król i Tomasz Cromwell otrzymywali na temat Latimera sprzeczne informacje, według niektórych był zakładnikiem, według innych jednym z konspiratorów. Latimer został ułaskawiony.

Po śmierci Latimera Katarzyna w 1543 stała się damą dworu Marii Tudor-siostry Henryka VIII Tudora. Tam też król zwrócił na nią uwagę. Wprawdzie zaczęła obiecującą znajomość z sir Thomasem Seymourem, bratem zmarłej królowej Jane Seymour (królowa) zrozumiała iż jej obowiązkiem jest przedłożyć propozycję króla ponad osobiste uczucia. Seymour tymczasem został wysłany na długotrwałą misję dyplomatyczną do Brukseli co usunęło go z dworu królewskiego. Ślub Katarzyny i Henryka odbył się 12 lipca 1543 roku w pałacu Hampton Court. Ciekawostką jest, że Katarzyna Parr i Henryk VIII Tudor byli spokrewnieni.

Poglądy religijne Katarzyny były stałym źródłem podejrzeń dla katolików i przedstawicieli stronnictwa antyreformacyjnego. Choć wychowana jako katoliczka urodzona przed nadejściem Reformacji, z czasem zainteresowała się tzw. Nową Wiarą i zaczęła jej sympatyzować. Zaślubiny zostały uświetnione spaleniem trzech protestanckich heretyków w pobliskim Wielkim Parku i uważnie obserwowano czy nowa królowa nie wykazuje śladów współczucia. 

Po śmierci Henryka VIII w 1547 na dwór królewski powrócił sir Thomas Seymour i Katarzyna szybko przyjęła jego propozycję małżeństwa zdecydowana poślubić swą dawną miłość. Ponieważ od śmierci króla minęło zaledwie sześć miesięcy Seymour wiedział, że rada regencyjna nie wyrazi zgody na ich małżeństwo. Z tego powodu pobrali się pod koniec maja w tajemnicy. Przez wiele miesięcy ani król Edward ani rada regencyjna nie byli o tym poinformowani, a kiedy sprawa się wydała wybuchł skandal. Najbardziej dotknęło to Marię Tudor, która nigdy nie wybaczyła tej decyzji Katarzynie i nawet nakazała listownie Elżbiecie by nigdy się nie kontaktowała z Katarzyną.

Brama zamku Sudeley
W marcu 1548 Katarzyna była w ciąży, co było zaskoczeniem ponieważ miała już 35 lat i jak dotąd w żadnym z dotychczasowych małżeństw nie zaszła w ciążę. W tym czasie Seymour zaczął wykazywać zainteresowanie Elżbietą, często pojawiał się w jej komnacie w samej tylko bieliźnie i pozornie niewinnym baraszkowaniem zbliżył się do niej i pewnego dnia w maju 1548 Katarzyna zastała obydwoje w objęciach. Elżbieta natychmiast została odesłana do posiadłości sir Antoniego Denny’a w Cheshunt i już nigdy nie widziała swojej ukochanej macochy, choć później korespondowały. Natychmiast po tym wydarzeniu Elżbieta wysłała list do Katarzyny i Tomasza, w którym przeprasza za swoje zachowanie.

Katarzyna zmarła sześc dni po porodzie w wyniku gorączki połogowej 5 września 1548 roku w Sudeley Castle w Gloucestershire.









Źródło: wikipedia.org